facebook instagram pinterest vimeo youtube

Internet w podróży – test routera XOXO-WiFi

 

Internet w podróży, jeszcze kilka lat temu podobnie, jak Mauritius, był luksusem, na który stać było nielicznych. Pamiętam doskonale czasy, w których odwiedzało się pełne zbuntowanej młodzieży i imigrantów freelancerów kawiarenki internetowe. Obecnie bycie online w podróży jest standardem w całej UE, a także wielu innych państwach świata na każdym kontynencie. W Kambodży za kilkadziesiąt złotych dziennie dostaniecie kartę SIM, która zapewni Wam szybki net na dwa tygodnie, a w Maroku 1 GB jest wart 1 USD mamony. Jeszcze 10 lat temu byłaby to rzeczywistość alternatywna gdzieś z pogranicza opowieści since fiction.

Firma PW NETWORK podesłała nam na test mobilny router XOXO WiFi, który zabraliśmy ze sobą do Maroka i Izraela. Nasza dżentelmeńska umowa przewidywała recenzję bez kwiatków i wzajemnych ahów i ohów. Testujemy i oceniamy. Czy w dobie tanich kart SIM warto wypożyczać mobilne routery? W tym krótkim artykule przekonacie się, jakie jest nasze zdanie na ten temat. Zapraszamy do krótkiej lektury, tym samym powołując do życia kategorię “testujemy“, w której będziemy publikować testy i recenzje ciekawego sprzętu outdoorowego.

 

Warto wiedzieć, że router XOXO WiFi umożliwia podłączenie do 5 urządzeń przenośnych i działa w ponad 130 krajach świata, również w wielu “orientalnych” takich jak Uzbekistan czy Iran.

Maroko, Prowincja Essaouira. Zasięg – wszystkie kreski, śmiganie po internetach wydajniejsze niż w przypadku marokańskiej karty SIM Orange.

 

Jak działa router XOXO WiFi?

Dementuję plotki, jakobym próbówał parować telefon z routerem XOXO WiFi za pomocą nowatorskiej technologii IRDA.

Zasada działania XOXO WiFi jest prosta. Użytkownik wybiera dzienny transfer (kupuje terminowy abonament, bez umów i innych podejrzanych zobowiązań), następnie łączy się z najbardziej wydajną siecią lokalną. Niezawodne połączenie internetowe 3G+/4G możliwe jest według zapewnień producenta w ponad 130 krajach na świecie. Hotspot pozwala na podłączenie max. 5 urządzeń, takich jak smartfony, laptopy, telefony, iPady, tablety, PSP, itp… jednocześnie.

Co mówi producent, a jak jest naprawdę?

XOXO WiFi to mały przenośny router, który działa w 130 krajach. Zakładamy, że to prawda, bo to dość trudne do zweryfikowana podczas statystycznej długości życia. Jedno jest pewne – w Maroku i Izraelu działał bez zarzutu. Jedynym minusem, który zaobserowaliśmy podczas użytkowania był stosunkowo długi czas łączenia z internetem w przypadku pierwszego uruchomienia. Producent twierdzi – wystarczy jedno kliknięcie, by połączyć się z siecią. Tak, obsługa jest bardzo intuicyjna. Budowa routera jest prosta jak konstrukcja cepa. Jeden przycisk nawigacyjny, proste ikonki informujące o stanie połączenia i baterii. Trzeba być wyjątkowo topornym użytkownikiem, aby mieć problemy z używaniem tego urządzenia. Bezpieczeństwo danych – nie łącz się więcej z niebezpiecznymi publicznymi WiFi. To prawda, router XOXO WiFi łączy się automatycznie z najlepszą siecią lokalną z okolicy, jest to rozwiązanie bardziej bezpieczne niż publiczny hotspot. Niebezpieczeństwo kradzieży danych w przypadku drugiego rozwiązaniaj jest o wiele większe.

Producent zapewnia, że korzystanie z routera XOXO WiFi przynosi 95% oszczędności w porównaniu do stawek krajowych operatorów. To prawda, korzystanie z polskiego PLAY w Mongolii byłoby finansowym harakiri. Jednak w przypadku krajów UE jest inaczej, polscy operatorzy telefonii komórkowej dają swoim klientoim po kilka GB darmowego internetu, a opłaty za przekroczenie pakietu są bardzo minimalne. Tygodniowy pakiet korzystania z internetu z XOXO WiFi (500 MB dziennie) dla 43 krajów Europy to koszt ok. 310 PLN. Dla porównania tydzień surfowania po sieci na Majorce wyniósł nas 50 PLN (opłaty z tytułu przekroczenia 3,5 GB pakietu od operatora). XOXO będzie natomiast korzystny np. w Szwajcarii, z której dla przykładu przywieźliśmy rachunek 250 pLN za przypadkowy straming filmu na YouTube.

Ile kosztuje używanie routera XOXO WiFi?

Router działa w 130 krajach na 5 kontynentach, a opłaty związane z jego użytkowaniem są różne dla każdego kraju. Poniżej zrobilśmy małą symulację dla naszych dwóch ostatnich kierunków tj. Maroka i Izraela. Koszt wynajmu routera XOXO w pierwszym wypadku dla pakietu 500 MB dziennie wyniósłby 92 GBP, czyli 448 PLN. Szybka analiza – podróżowaliśmy po Maroku w trójkę, każdy z nas miał telefon z kartą SIM Orange. Koszt takiej karty na lotnisku to 10 EUR. Pakiet 10 GB. Wydaliśmy więc 30 EUR (128 PLN) na mobilne karty z internetem. O wiele taniej niż w przypadku routera, były jednak ograniczenia. Po pierwsze szybko padająca bateria w telefonie, który był eksplaotowany również w formie przenośnej nawigacji. Po drugie w miejscach oddalonych od cywilizacji zasięg i szybkość internetu była lepsza na XOXO WiFi. Nie zmienia to jednak faktu, że łączny koszt był o wiele niższy w przypadku zwykłej karty SIM kupionej na lotnisku. Inwestycja w router dla tej podróży byłaby nieopłacalna.

 

Symulacja kosztów wynajmu routera na 7 dni pobytu w Maroku. Pakiet 500 MB dziennie z możliwością powiększenia do 2GB.

 

Trzydniowa podróż z XOXO do Izraela będzie również droższa niż koszt lokalnej karty SIM, który wynosi 60 NIS (60 PLN) za pakiet 6GB danych. Oczywiście przy porównaniu cen trzeba wziąć również pod uwagę:

  1. czas, który traci się na załatwianie karty SIM (stanie w kolejkach, szukanie odpowiednich punktów w mieście etc.)
  2. nerwy z tym związane (nie dla każdego komfortowe jest wypytywanie miejscowych o taką możliwość)
  3. obdarcie z anonimowości poprzez podanie danych paszportu przy rejestrowaniu karty SIM
  4. loteryjność działania internetu w przypadku stref pozamiejskich

 

Symulacja kosztów wynajmu routera na 3 dni pobytu w Izraelu. Pakiet 500 MB dziennie z możliwością powiększenia do 2GB.

 

Czy internet w XOXO Wifi jest nielimitowany?

Cytując producenta: “Tak, Internet jest nielimitowany, jednakże nasi partnerzy wymagają od nas rozsądnego korzystania z Internetu. Musimy respektować ich stanowisko, dlatego:

Jeśli zużyjesz więcej niż 500MB/1GB/2GB/5GB (w zależności od wybranego pakietu) w ciągu jednego dnia, możemy być zmuszeni do zmniejszenia prędkości. Prędkość spadnie maksymalnie do 512 kb/s, zarówno w przypadku danych pobieranych, jak i wysyłanych. Mimo przekroczenia tego limitu i zmniejszenia prędkości, wciąż będziesz mógł korzystać ze swojego XOXO WiFi.

 

Izrael, Park Krajobrazowy Timna. Zasięg w telefonie był słaby, a przeglądanie internetu wolne i mało wydajne. W tym miejscu dobrze sprawdził się router XOXO WiFi, który umożliwił szybkie uplodowanie zdjęć na nasze kanały social media.

Producent podaje, że czas pracy routera wynosi max. 8 godzin w przy nieustannym używaniu urządzenia i 20 w stanie czuwania. Potwierdzamy, router działał po 2-3h dziennie przez 3 dni na jednym pełnym ładowaniu.

 

Kiedy w podróży sprawdzi się XOXO WiFi?

Router XOXO WiFi będzie ciekawym rozwiązaniem dla:

  1. Osób, które podróżują z plecakiem i przekraczają lądowe granice między krajami. Szukanie i zakup lokalnych kart SIM w takiej formie podróży jest utrudniony, szczególnie jeśli mówimy o krajach słabo rozwiniętych, o niskiej gęstości zaludnienia i często półpustynnym krajobrazie. W takiej sytuacji dobrze być podłączonym do sieci, aby na bieżąco monitorować plan podróży czyt. korzystać z lokalizacji, sprawdzać pobliskie atrakcje, kontaktować się z bliskimi.
  2. Osób, które nie chcą podawać danych osobowych podczas zakupu kart lokalnych operatorów
  3. Osób, które nie mówią po angielsku i dla których zakup karty SIM byłby stresującym przedsięwzięciem

 

Przenośny XOXO WiFi czy lokalna karta SIM?

Oba rozwiązania mają swoje zalety. Karta SIM lokalnego operatora to inwestycja opłacalna w przypadku krótkich wypadów, najczęściej do dużych miast lub przy objazdówkach. Przykład: lot bezpośredni do Agadiru, ponad 1000 km po Maroku i powrót do Agadiru na lot powrotni. Z kolei w przypadku dłuższych wyjazdów podczas, których wielokrotnie przekracza się granice lądową między państwami, router XOXO WiFi będzie niezwykle pomocny.

 

Hania Król Edytor
Autorka wpisu
Pani Król. Zawsze z planem na podróż przypominającym budowę szwajcarskiego zegarka. Świat odkrywa z przewodnikiem, słomianym kapeluszem na głowie i paczuszką słodkości w kieszeni. Kocha Francję, klimat południa i lokalne potrawy. Posiadaczka największego serca na Ziemi – jej podróż do Indii skończyłaby się wydaniem wszystkich pieniędzy na pomoc socjalną dla ubogich.
follow me


Top