facebook instagram pinterest vimeo youtube

Mauzoleum Gozli Ata w Turkmenistanie

 

W bliskim sąsiedztwie Kanionu Yangykala znajduje się święte miejsce pielgrzymek dla Turkmenów. To mauzoleum Gozli Ata – sufiego żyjącego na tym terytorium kilkaset lat wcześniej, o którym krążyły opinie “czytającego duszę”. Poznajcie miejsce kultu i lokalnego folkloru, a także jeden z najpiękniej położonych cmentarzy Azji Centralnej.

Sanktuarium leży pośrodku pustyni Kara Kum w otoczeniu kolorowych formacji skalnych dna wielkiego prehistorycznego morza. Dotarcie do niego stanowi wyzwanie dla podróżnika i wiele godzin spędzonych na tylnim siedzeniu samochodu z napędem na cztery koła. Poza lakoniczną wzmianką w Lonely Planet i na stronach kilku agencji turystycznych, w przestrzeni internetowej miejsce to praktycznie nie istnieje. Intrygujący i niedoceniony punkt na sakralnej mapie Azji Centralnej.

 

Gozli Ata – miejsce pielgrzymek Turkmenów

Gozli Ata to bez wątpienia jedno z najodleglejszych miejsc pielgrzymek w całym Turkmenistanie. To również wyjątkowo urokliwie położone mauzoleum wraz z cmentarzem i systemem kilku grobowców. To miejsce odosobnione, gdzie dziennie dociera niewielu pielgrzymów i jeszcze mniej zagranicznych turystów. Obszar kultu otaczają kolorowe klify kanionu Yangykala, który jest główną atrakcją regionu. Gozli Ata jest często dodatkiem, który lokalne agencje turystyczne oferują w pakiecie przy zwiedzaniu skalnego labiryntu.

Zbliżając się na miejsce, nie wiedzieliśmy gdzie dokładnie jedziemy. Charakter naszej ostatniej atrakcji Republiki Turkmenistanu owiany był tajemnicą aż do ostatniej chwili. Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy ujrzeliśmy skąpane w słońcu dwie ceglane budowle z charakterystycznymi zielonymi kopułami i kolorowo zdobione nagrobki. Tym wielkim, dla którego przybywają tu pielgrzymi z całego kraju, okazał się być Gozli Ata. Żyjący na przełomie XII i XIII wieku n.e. na stepach Mangyshlak wielki mistrz sufizmu. Spoczywa tu również żona sufickiego duchownego, nad grobowcem której należy pomodlić się na samym końcu. Nagrobki mają specyficzne wycięcie na górze, w którym gromadzona woda ma „karmić” duszę zmarłego.

Jak dojechać do mauzoleum?

Dotarcie na miejsce możliwe jest tylko z pomocą furmanki 4×4 i kierowcy, który dobrze zna okoliczną topografię terenu. Droga z Balkanabatu do celu biegnie na północ od miasteczka Tasharvat i na odcinku kilkudziesięciu kilometrów stopniowo pogarsza się jej nawierzchnia. Po pokonaniu 80 kilometrów przy głównym rozwidleniu dróg należy skręcić na wschód w kierunku przeciwnym do Turkmenbaszy (z tego miasta portowego również można dotrzeć do mauzoleum, całkiem przybliżoną trasą pod względem odległości i stopnia trudności). Skręcając na wschód, po 13 kilometrach pojawia się niewielka wioska Kosheba. Główną atrakcją tego miejsca jest pompa paliwowa, przywiązana do zardzewiałego metalowego ogrodzenia.

Po kolejnych 15 kilometrach pojawia się skręt w prawo, który oznakowany jest tablicą informacyjną o sakralnej atrakcji. Z tego punktu do Gozli Ata pozostaje już tylko 9 kilometrów szutrowej drogi.

 

 

Kim był wielki sufi Gozli Ata?

Według istniejących źródeł pochodził od Abdullaha Ekdbera, pierwszego syna Osmana, trzeciego z czterech wielkich kalifów i był znany jako Gozli Ata, czyli dosłownie: Wszechwidzący Ojciec. Żył na przełomie XII i XIII wieku n.e. na stepach Mangyshlak, gdzie zbudowano jego mauzoleum. Sufizmu nauczył się od wielkich sufickich mistrzów Turkestanu (obecny Kazachstan). Był uczniem zakonu wybitnego sufity i patriarchy Hoja Ahmeta Yasawy.

Gozli Ata uczył się nauk przyrodniczych i duchowych od swoich mistrzów. Ożenił się z Aksuluwą, córką Janybka Khana, który był ówczesnym władcą Mangyshlak. Mieli trzech synów i dwie córki. Gozli Ata był wybitnym przedstawicielem swoich czasów. Człowiekiem bardzo uduchowionym, naukowcem, poetą, człowiekiem opatrzności,. Rozprzestrzeniał on naukę o Allahu wśród żyjących w tej części świata ludów. Twierdził, że ma zdolność do widzenia duszy ludzkiej.

Dlaczego warto odwiedzić Gozli Ata?

Miejsce pochówku sufickiego mistrza warto odwiedzić z co najmniej dwóch przyczyn. Pierwszym z nich jest piękne położenie grobowców i miejscowego cmentarza. Bliska obecność biało-kremowych formacji skalnych kanionu Yangykala tworzy kapitalną atmosferę. Zdecydowanie klimat orientalnej świątyni gdzieś na końcu świata. My mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy do Gozli Ata na zachód słońca. Skąpane w promieniach słonecznych kolorowe nagrobki wyglądały naprawdę imponująco.

Po drugie, szczególnie wyczuwalny jest nieturystyczny charakter tego miejsca. Tym bardziej, jeśli doceniacie punkty na kuli ziemskiej nieskażone przemysłem turystycznym. Autentyczne w swej istocie, gdzie można porozmawiać z mieszkańcami bez obawy o “lustrowanie” przez pryzmat grubości portfela.

Ostatnim, może najmniej ważnym powodem, jest fakt, że cmentarz i grobowce są oddalone od “Szczęk krokodyla” (głównego punktu obserwacyjnego kaniony Yangykala) o zaledwie 30 minut jazdy samochodem. Szkoda więc nie zobaczyć atrakcji, będąc tak blisko.

 

Na miejscu znajduje się dom pielgrzyma (Pilgrim House), w którym można znaleźć tanie zakwaterowanie z podstawowymi usługami typu kuchnia czy łaźnia. Można również rozbić namiot na pustyni lub pobliskim kanionie Yangykala.

Kanion Yangykala Turkmenistan

Świętemu miejscu dla Turkmenów przygląda się Kanion Yangykala – najbardziej spektakularna atrakcja skalna tej części świata. Więcej w osobnym artykule na blogu.

Miejsce kultu nic nie kosztuje. Nikt tak naprawdę nie sprawuje kontroli (ochrony) nad tym miejscem, wątpię żeby ktokolwiek sprawdzał, kto wkracza na teren cmentarza i miejsc narodowego kultu.

Pielgrzymujący do mauzoleum Turkmeni zostawiają na cmentarzu ludowe chusty, co domyślam się, że niesie za sobą jakiś lokalny obyczaj o charakterze religijnym.

Po zwiedzeniu Gozli Ata rozbiliśmy biwak na okolicznym stepie w bliskiej obecności Kanionu Yangykala. Noc końcem września była całkiem ciepła (ok. 10 stopni) i bezwietrzna. Niemniej jednak, jeśli wybierzecie opcję noclegu, uważajcie na żmije, skorpiony i brak wody.

Chcesz odwiedzić Turkmenistan?

Zobacz nasze pozostałe relacje z podróży po najbardziej zamkniętej byłej republice ZSRR.

Jeśli chcesz, abym pomógł Ci zorganizować podróż do Turkmenistanu, odezwij się do mnie – formularz kontaktowy.

Daniel Administrator
Autor wpisu
Pan Król, bloger i miłośnik wschodnich krain. Orędownik podróży do krain nierozwiniętych turystycznie, aktywny uczestnik życia społeczno-politycznego; człowiek interesu na miarę XXI wieku. Zwolennik klasycznych podróży z plecakiem. Kolekcjoner winyli i pamiątek ze świata. Beergeek. Tester sprzętu noktowizyjnego.
follow me


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Top