facebook instagram pinterest vimeo youtube

O tym, jak pojechałem na Białoruś postrzelać

 

Zawsze chciałem odwiedzić Białoruś, która mieniła się się w moich myślach jako kraina zieleni, kolorowego folkloru i jeden z ostatnich bastionów pierwotnej słowiańszczyzny. Nie sądziłem jednak, że odwiedzę ten kraj tak szybko i w dodatku w celach służbowych:)

Tak, na Białoruś pojechałem, aby postrzelać. Brzmi to dość fajnie, szczególnie dla faceta, który nie postrzega się za pacyfistę. Białoruskie prawo nie zakazuje używania celowników termowizyjnych w trakcie polowań, co sprawia, że jest to idealne miejsce do legalnego przetestowania w/w sprzętów. Naszym głównym celem była oddalona o 150 km od Mińska leśna strzelnica, na której lokalni instruktorzy pokazywali nam potencjał białoruskiej optyki w praktyce.

 

Termowizja to przyszłość jakkolwiek skrajne są nastawienia do jej wykorzystywania np. w myślistwie.

To, co w Polsce jest zakazane, na Białorusi jest bardzo popularne. Wykorzystywanie termowizji to szybko rozwijający się trend

 

Na Białorusi strzelanie z celowników termowizyjnych jest legalne

Tak jak wcześniej wspomniałem, na Białoruś trafiłem w celach służbowych, sprawdzić w praktyce potencjał białoruskiej optyki. Szkolenie odbyło się na strzelnicy, gdzie testowaliśmy celowniki termowizyjne i ich zachowanie w połączeniu z największymi kalibrami amunicji. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, postrzelać z największych kalibrów do tlącej się 100 metrów dalej fajki.

Dlaczego do papierosa? Sprzęt termowizyjny funkcjonuje w oparciu o wykrywanie różnic temperatur powierzchni badanego obiektu i przetwarza je na obraz wyświetlany w czasie rzeczywistym na monitorze. Termowizory umożliwiają zbadanie przedmiotu od strony jego ciepła, ustalając jego promieniowanie podczerwone. Wpływa to w dużym stopniu na rodzaj generowanego obrazu, który w przypadku termowizorów zazwyczaj jest w odcieniach od niebieskiego po pomarańczowy i czerwony.

 

 

Istoty żywe tworzą własne ciepło biologiczne, a obiekty stałe tj. np. silniki maszyn, generują ciepło w sposób mechaniczny. Inne obiekty tj. grunty, skały, roślinność – absorbują ciepło słoneczne w ciągu dnia i emitują go w nocy. Ponieważ różne materiały pochłaniają i emitują energię cieplną w różnym tempie, obszar, który dla przeciętnego człowieka wydaję się być jednolity pod względem temperatury jest w istocie mozaiką subtelnych różnic cieplnych. Kamery termowizyjne zostały zaprojektowane w taki sposób, aby wykryć te różnice i przełożyć je na szczegółowy obraz.

 

Taktyczna lornetka noktowizyjna Electrooptic Fortis w technologii cyfrowej. Cyfrowy układ optyczny oznacza, że z noktowizora można korzystać zarówno w ciągu dnia jak i w nocy. Wyeliminowane zostało ryzyko uszkodzenia optyki w wyniku kontaktu z silnym światłem. Minusem takiego rozwiązania jest znacznie słabsza żywotność zastosowanych podzespołów, a także krótszy czas pracy na baterii. Photo by Monika Święcka

Mały, taktyczny monokular noktowizyjny Electrooptic Nivex w generacji 3. Idealny do obserwacji na krótkie dystanse. Photo by Monika Święcka

To prawdziwy kozak wśród celowników – Electrooptic Corvus D/N w generacji 3.  Widoczny po lewej specjalnie zaprojektowany przełącznik umożliwia użytkowanie sprzętu w trybie dziennym lub nocnym. Photo by Monika Święcka

Daniel Król Administrator
Autor wpisu
Pan Król, bloger i miłośnik wschodnich krain. Orędownik podróży do krain nierozwiniętych turystycznie, aktywny uczestnik życia społeczno-politycznego; człowiek interesu na miarę XXI wieku. Zwolennik klasycznych podróży z plecakiem. Kolekcjoner winyli i pamiątek ze świata. Beergeek. Tester sprzętu noktowizyjnego.
follow me


Top