facebook instagram pinterest vimeo youtube

Park Narodowy Gobustan: dziki nocleg pośród petroglifów

Park Narodowy Qobustan

 

We wschodnim Azerbejdżanie kryje się prawdopodobnie jeden z najpiękniejszych pustynnych parków narodowych regionu. Park Narodowy Gobustan (Qobustan) został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO za sprawą archeologicznego potencjału, który kryje. Na terenie parku występuje ponad 6 tysięcy naskalnych malowideł i petroglifów,  których wiek datuje się między 5 a 20 tysiącleciem przed naszą erą. To naprawdę atrakcja dużego kalibru.

Na terenie regionu Gobustan poza “muralami minionych epok” znajduje się również prawdziwa armia błotnych wulkanów, a także słynny kamień muzyczny Gaval Dash. Eksplorowanie tego regionu Azji Zachodniej jest inspirującym przeżyciem pełnym przygód, niecodziennych doświadczeń i unikatowych w skali świata krajobrazów. Relacja, którą będziecie mogli poniżej przeczytać, jest dla mnie mocno sentymentalna. Pisząc ją mija dokładnie 7 lat odkąd odwiedziłem opisywane w niej miejsca – dzikie landszafty, których ujrzenie raz na zawsze zmieniło moje postrzeganie tego regionu świata.

 

Atrakcje wschodniego Azerbejdżanu: ziemia petroglifów i naskalnych malowideł

W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od prosperującej metropolii Baku, mieści się intrygujący kompleks przyrodniczo-archeologiczny. To ten, na którym w przeszłości żyły wilki, tygrysy, lisy, szakale, a nawet gigantyczne słonie. W Parku Narodowym Qobustan odnajdzie się każdy smakosz dzikiego, nieskażonego cywilizacją XXI pustynnego krajobrazu. W 2014 r. całkiem przypadkowo otrzymaliśmy zielone światło na spędzenie fascynującej nocy pośród starych, jak Gandalf malowideł naskalnych. A wszystko w akompaniamencie migoczących w oddali platform wiertniczych basenu Morza Kaspijskiego. Ten wpis poświęcony będzie Gobustanowi, ale jeśli interesuje Was azerska republika szerszej perspektywie, odsyłam Wam do naszej relacji sprzed kilku lat: Azerbejdżan – kierunek nieoczywisty. Opisaliśmy w niej młodzieńczą tułaczkę z plecakiem po górach Wielkiego Kaukazu, ale są również epizody z gobustańskiego rezerwatu. Wszystkie tematyczne wpisy o Azerbejdżanie znajdziesz tej kategorii: zapiski podróżnika z Azerbejdżanu.

Najładniejszy park narodowy Azerbejdżanu?

Anno Domini 2014. Chłop leży na ziemi, która kilkadziesiąt tysięcy lat wcześniej była jednym z pierwszych ludzkich siedlisk…

Jeśli gdziekolwiek w regionie istnieje miejsce, w którym można podziwiać obrazy prehistorycznego życia na Kaukazie, jest nim niewątpliwie Park Narodowy Gobustan (Qobustan National Park). Gobustan to suchy pagórkowaty rejon, w którym wciąż podziwiać można tak wiele przykładów bytowania człowieka prehistorycznego. Nigdzie na świecie nie ma tylu petroglifów z tak różnorodnych okresów ludzkości. Kilka tysięcy naskalnych malowideł jest atrakcją dużego kalibru nawet dla osoby spoza branży archeologicznej. Mówimy bowiem o świetnie zachowanej sztuce petroglificznej przedstawiającej sceny z życia dawnych kultur. Skały zdobią rysunki przedstawiające rytualne tańce kobiet, myśliwskie rajdy na dzikie byki i antylopy, a także scenki obyczajowe z normalnego dnia tamtych czasów. Słynny norweski podróżnik Thor Heyerdahl nazwał Gobustan jednym z najstarszych ośrodków cywilizacji na świecie. I prawdopodobnie się nie mylił.

TIP! Istnieje możliwość samodzielnego zwiedzania parku, warto jednak pokusić się o lokalnego przewodnika. Na terenie kompleksu archeologicznego jest wiele poukrywanych smaczków, których znalezienie wymaga dużego skupienia, a także wiedzy przedmiotowej. Z uwagi na złożoność tematu i intrygujący charakter miejsca, przewodnik będzie świetnym dopełnieniem świadomego zwiedzania tej atrakcji wschodniego Azerbejdżanu.

 

Petroglify w Azerbejdżanie

W Parku Narodowym Gobustan (Qobustan) znaleźć można ponad 6 tys. naskalnych malowideł, których wiek datuje się między 5 a 20 tys. lat p.n.e.

Petroglify w Azerbejdżanie

Eh, co za wspaniałe wspomnienia. Zupełnie sami wśród petroglifów. Pan z prawej do Azer, który wraz z rodziną przyjechał na teren parku po godzinach. Zrobiliśmy sobie to pamiątkowe zdjęcie dla potomnych. Żałuję, że nie zapamiętałem jego imienia.

 

Być może najstarsza na świecie osada ludzka…

Topografia Gobustanu nie pozostawia wątpliwości, że w przeszłości był to obszar poddawany nieustannym oddziaływaniom sił natury. Wiatr, aktywność sejsmiczna i opady atmosferyczne przez tysiąclecia formowały obecny kształt wapiennej krainy. W wyniku erozji skał na terenie Parku Narodowego Gobustan znaleźć można obecnie kilkadziesiąt jaskiń różnej wielkości. Były one w czasach prehistorycznych schronieniem dla ówczesnego człowieka. Prawdę o Gobustanie odkryto dość późno, bo dopiero w 1930 roku podczas prac odkrywkowych w okolicznej kopalni żwiru.

W udokumentowaniu prehistorycznego życia człowieka na gobustvańskie ziemi pomógł słynny norweski odkrywca i podróżnik Thor Heyerdahl. Bywał on wielokrotnie na terenie wschodniego Azerbejdżanu, badając archeologiczne perełki regionu. Odkrył m.in., że w jednej z jakiń mieści się prawdopodobnie najstarsze malowidło naskalne przedstawiające łódź.  Obecnie w otwartym w 2012 r. muzuem podziwiając można ponad 100 tys. eksponatów archeologicznych. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie praca organiczna pasjonatów, takich jak p. Thor.

 

Park Narodowy Gobustan w Azerbejdżanie

Słynny norweski odkrywca i podróżnik Thor Heyerdahl grający na muzyczny kamieniu Gaval Dash.

 

Park Narodowy Gobustan – informacje praktyczne

Park oddalony jest 65 kilometrów od stolicy Azerbejdżanu – Baku. Zdecydowanie to jedna z najciekawszych atrakcji regionu. Na półpustynnym obszarze pośród efemerydów znajduje się miejsce, które w 2007 r. wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Trudno się dziwić. Jest prawdopodobnie najlepiej zachowanym kompleksem naskalnej twórczości człowieka pierwotnego na świecie. – Tak jak Azerbejdżan stanowi gospodarczy, kulturowy i historyczny pomost między Europą a Azją, tak Gobustan jest pomostem między starożytnością a współczesnością – takimi słowami opisał gobustański rezerwat p. Fikrat Abdullayev, zastępca dyrektora kompleksu.

Zwiedzanie warto rozpocząć w godzinach porannych gdy z nieba nie leje się jeszcze okrutny kaukaski żar. Kompleks czynny jest codziennie w godzinach od 10 do 17. Na zobaczenie najważniejszych atrakcji trzeba poświęcić ok. 3 godzin. Bilet dla dorosłych obcokrajowców kosztuje 10AZN, czyli równowartość 22 PLN.

 

Oficjalny cennik Parku Narodowego Gobustan (ostatnia aktualizacja 25.02.2021)

 

Panie władzo, podrzucita do bram rezerwatu?

Park Narodowy Qobustan Azerbejdżan

 

 

Co dokładnie można zwiedzić w Parku Narodowym Gobustan?

Sześć tysięcy naskalnych malowideł jest porozrzucanych na obszarze 450 km². Na takim terytorium wg. antropologów toczyło się prehistoryczne życie. Poza petroglifami na terenie rezerwatu znaleźć można jaskinie, pozostałości dawnych osad i kurhanów.  Dla zwiedzających otwarte jest muzeum i główny kompleks, w skład którego wchodzą poniższe atrakcje. W 2019 r. rezerwat odwiedziło ponad 130 tys. turystów, a w sezonie letnim bywały dni, kiedy ich dzienna liczba przekraczała tysiąc osób. My byliśmy w 2014 r. jedyni gośćmi kompleksu, ale tylko dlatego, że był on już zamknięty do zwiedzania.

Gaval Dash (Gawał-dasz), czyli śpiewający kamień

Wielce osobliwą atrakcją przyrodniczą jest tzw. śpiewający kamień Gaval Dash. Został dostrzeżony przez przyrodników w latach 40-tych ubiegłego wieku i do dziś stanowi obowiązkowy punkt na turystycznej trasie rezerwatu. Specyficzna konstrukcja kamienia (to tak naprawdę potężny kilku-tonowy wapień muszlowy z głębokim wyżłobieniem) sprawia, że wydaje on dźwięki bębna po uderzeniu mniejszym kamieniem. Jak trafnie napisano w opracowaniu  Przewodnik Azerbejdżan – Panorama turystyczna – “jest to z pewnością jedyny instrument na świecie niewymagający ani szczególnego sposobu przechowywania, ani nawet futerału“.

 

Ladies and gentlemens, zaczynamy koncert..

 

Wzgórza Boyukdash, Kichikdash, Jingirdagh

Gobustan i otaczające go wniesienia znajdują się na końcu grzbietu łańcucha górskiego Wielkiego Kaukazu. Okoliczne wzgórza skrywają jaskinie, które były pierwszymi apartamentowcami w dziejach gatunku ludzkiego. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że okoliczne tereny są domem dla starożytnej sztuki naskalnej i odzwierciedlają ponad 15 000 lat historii świata. Na wapiennych skałach odnaleźć można wielbłądzie karawany, sceny z polowań na dziką zwierzynę i zwierzęta o różnych kształtach i formach. Znanym okazem jest łaciński napis z okresu panowania rzymskiego cesarza Domicjana. Jego obecność w tym miejscu wskazuje, że XII legion rzymski osiedlił się tymczasowo nad brzegiem Morza Kaspijskiego. Gobustan to nie tylko petroglify. W okolicznym muzeuem znajduje się ponad 100 tys. eksponatów, które obejmują również liczne pozostałości ceramiki, naczyń, prostych narzędzi, kości a nawet prymitywnej biżuterii.

 

 

Rejon Apszeron wulkanicznym rajem. Jak dojechać?

Wschodni Azerbejdżan cechuje niezwykłe nagromadzenie ciekawych atrakcji turystycznych. Od krajobrazowych, jak błotne wulkany czy wybrzeże Morza Kaspijskiego, po kultowe, jak petroglify czy pozostałości kultu ognia. Park Narodowy Gobustan jest miejscem z serii must see pod każdym względem.

Duża część wulkanów błotnych znajduje się w regionie Apszeron. Wizytówką kraju są okolice miejscowości Qobustan. To właśnie tam, poza Parkiem Narodowym Qobustan, znajduje się prawdziwa farma ziejących błotem stożkowatych gór. Najłatwiej dojechać do tego miejsca z Baku. Google podpowiada, że odcinek 79 km można pokonać samochodem w godzinę i dwadzieścia minut.

Jak dojechać na miejsce? Z centrum Baku złapać Taxi Yandex na drogę wylotową nr E119. Ze złapaniem stopa nie powinno być najmniejszego problemu. W Azerbejdżanie o wiele łatwiej zatrzymać samochód niż doczekać planowanego przyjazdu marszrutki.  Wysiąść powinniście na stacji AZPETROL (kordynaty: 40.3282664, 49.7659496), na której można dokupić brakujący prowiant. Do celu pozostaje 40 minut pieszo przez półstep (kordynaty: 39.9963135, 49.3852377). Uwaga: okoliczni mieszkańcy ostrzegali nas przed wężami. Jest ich na tym terytorium sporo i trzeba bardzo uważać, gdzie stawia się każdy krok. Niemniej dojście do celu nie powinno nikomu sprawić trudności. W lecie teren ten skąpany jest w okrutnym żarze i bez odpowiedniego nakrycia/zapasów wody nie ma co się zapuszczać w nieznane.

 

 

 

Wyobraź sobie, co robisz, gdy zamykają Cię w turystycznym kompleksie po godzinach. Grasz we frisbee 🙂

Uwaga: węże! W półpustynnym krajobrazie Gobustanu na potencjalnego włóczykija czają się jadowite gady. Warto o tym pamiętać.

Daniel Administrator
Autor wpisu

Pan Król, bloger i miłośnik wschodnich krain. Orędownik podróży do miejsc nierozwiniętych turystycznie, aktywny uczestnik życia społeczno-politycznego; człowiek interesu na miarę XXI wieku. Zwolennik klasycznych podróży z plecakiem. Kolekcjoner winyli i pamiątek ze świata. Beergeek. Tester sprzętu optoelektronicznego. Działkowicz. 

follow me


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Top